Taki model zatrudnienia polega na tym, że pracownik otwiera własną firmę i zamiast świadczyć usługi w formie umowy o pracę, świadczy je w ramach swojej działalności gospodarczej. Trzeba jednak pamiętać, że nie może to być zmiana sztuczna - nawet jeśli w umowie między przedsiębiorcami będzie zawarte oświadczenie, że nie jest ona umową o pracę, ale w rzeczywistości będzie miała taki charakter (praca wykonywana w wyznaczonym miejscu, czasie i pod kierownictwem pracodawcy), to może zostać podważona. Trzeba jednak zauważyć, że dla pracodawcy jest to tańsza forma zatrudnienia, która dodatkowo nie wymaga zachowania tylu formalności, co umowa o pracę.
Dla nowego przedsiębiorcy takie rozwiązanie łączy się natomiast z koniecznością prowadzenia księgowości oraz odprowadzanie składek do ZUS i zaliczek na podatki. Wiele osób, przed przejściem na samozatrudnienie, odstrasza na przykład obawa przed mniejszą stabilnością zatrudnienia, brakiem urlopu, czy brakiem możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego.
Podczas gdy pierwsze dwa czynniki zależą od standardów praktykowanych w konkretnej firmie, to już ostatni często okazuje się nieprawdą - banki udzielają bowiem kredyty hipoteczne osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą na tych samych zasadach, co zwykłym osobom fizycznym. Ponadto zarobki ?na rękę? przedsiębiorców są zazwyczaj wyższe, bo nie muszą oni płacić składek ZUS na tak restrykcyjnych zasadach, jak te obowiązujące pracowników.
Dodano: 24-03-2011, 00:57